Polecamy!

niedziela, 8 listopada 2015

Ashley CD Maksymilian

- Celeberum... - powtórzyłem. Gdzieś już to słyszałem... Ach tak. Już wiem co to. - Nie wiem, czy mam go na stanie, ale na pewno mam na niego formułę. Mogę w każdej chwili przygotować porcję. - zmrużyłem oczy. Moja biblioteka różnych formułek opisujących przygotowanie różnych leków była zaiście potężna. Miałem tam przepisy na leki, które nie istniały już nawet od kilkuset lat, spisane na brzozowej korze.
- Oczywiście zajmę się przygotowaniem Celeberum, jeśli ty wypełnisz swoją część umowy. Ale... - zamilkłem na chwile. - Jeśli zrobisz coś, co zagrozi mieszkańcom miasta możesz być pewien, że nie skończy się to dla ciebie dobrze. - oświadczyłem. Następnie wyciągnąłem do niego rękę. - To jak?

< Maks? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz