Polecamy!

sobota, 26 grudnia 2015

Ashley CD Charlotte

- Mojej prawdziwej daty urodzenia nie znam, a ta jest oficjalnie przyjęta. - oświadczyłem, bez mrugnięcia patrząc jej w oczy. Chyba się zorientowała, że to co powiedziała nie było do końca zgodne z prawdą.
Pozostawiła ten fakt bez komentarza. Wróciła do wróżenia z mojej dłoni, skupiając się na robocie.
Kątem oka zauważyłem, że babunie, które przyszły na "pokaz" powoli znikały i wracały do domów. A po kilku minutach zostałem z wróżką sam na sam. Ona wciąż męczyła się z moją ręką, a ja zacząłem rozglądać się po pomieszczeniu. No, całkiem  ładnie tu, że tak powiem. Zależy od tego, jakie kto lubi klimaty.
Nagle dziewczyna się odezwała.

< Charlotte? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz